Dlaczego przeprowadziłam się na wieś — i czego mnie to nauczyło o sobie

Był taki moment, wiele lat temu, kiedy stałam w swoim mieszkaniu w centrum dużego miasta — ładnym, urządzonym z dbałością o każdy detal — i poczułam, że nie mam w nim miejsca dla siebie. Dosłownie. Jakby zajmowały je projekty, oczekiwania, role i zobowiązania. Tak zaczęła się moja podróż za miasto. Najpierw na kilka lat do małej szeregówki pod miastem, ale tu nadal było tłoczno, pełno aut, hałasów. Maleńki ogródek nie dawał odskoczni – zmieniłam tylko “miejsce wracania na noc”, a wir pracy i innych zobowiązań nadal mnie obowiązywał…

Decyzja o przeprowadzce na prawdziwą wieś nie przyszła nagle. Dojrzewała latami. A kiedy w końcu to zrobiliśmy — razem z mężem i dzieckiem — wszyscy mówili: odważne. Ja czułam przede wszystkim: ulgę. Odeszliśmy z pracy w korporacjach, zamknęliśmy pewien rozdział życia bezpowrotnie wiedząc, że przychody będą o wiele mniejsze, ale nadal wystarczające.

„Prostota nie jest ubóstwem. Jest wyborem. I trzeba odwagi, żeby go dokonać wbrew temu, czego oczekuje od nas świat.”

Na wsi uczysz się czasu. Nie tego z kalendarza — tego prawdziwego, który płynie inaczej latem i zimą, inaczej w słońce i deszcz. Uczysz się, że nie wszystko da się zaplanować. Że ogród ma swoje zdanie. Że kury nie wiedzą o weekendach.

Ale przede wszystkim nauczyłam się tutaj słuchać ciszy. I siebie w tej ciszy. W mieście zawsze był jakiś szum — dosłowny i metaforyczny. Tu szum jest tylko wieczorami, kiedy wiatr idzie przez las.

Nie namawiam Cię do przeprowadzki. Naprawdę — każda ma swoje miejsce na ziemi. Ale namawiam do szukania własnych “kawałków raju”. Może to ogród na balkonie. Może to godzina rano zanim wstaną dzieci. Może to właśnie krąg — przestrzeń, w której na chwilę można wyjść z hałasu codzienności.

Kawałek Raju to nie adres. To stan. I można go znaleźć wszędzie — jeśli tylko wiesz czego szukasz. 

Zapraszam Cię do Kawałka Raju — dosłownie i metaforycznie. Kręgi w Sompolnie odbywają się właśnie tutaj, na naszym siedlisku.

Podobne wpisy